Nie zawsze trzeba naprawiać jedną osobę. Czasem trzeba zobaczyć, co dzieje się pomiędzy Wami.
Rodzina potrafi bardzo długo próbować pomóc – dziecku, partnerowi, sobie nawzajem. Im bardziej wszyscy się starają, tym bardziej mogą utknąć w tych samych reakcjach: napięciu, tłumaczeniu, kontroli, wycofaniu albo konflikcie.
Terapia rodzinna pomaga zobaczyć wzorzec, który organizuje problem – bez szukania winnego i bez sprowadzania całej historii do jednej osoby.

Kiedy problem jednej osoby staje się problemem całej rodziny.
Czasem na terapię „przychodzi” dziecko – z lękiem, złością, wycofaniem, trudnym zachowaniem czy objawem. A podczas pracy okazuje się, że nie chodzi o znalezienie winnego ani o „naprawienie dziecka”.
Rodzina jest systemem. Kiedy cierpi jedna osoba, pozostali również zaczynają się wokół tego organizować. Przyglądamy się temu, co dzieje się pomiędzy Wami: gdzie przestaliście się słyszeć, jakie role każdy przejął, co trudno powiedzieć wprost i co sprawia, że mimo dobrych intencji wciąż wracacie do tego samego miejsca.
Gdy dziecko pokazuje objaw
Lęk, złość, wycofanie, trudne zachowanie, napięcie czy objawy psychosomatyczne dziecka wpływają na całą rodzinę. Szukamy znaczenia i kontekstu, nie winnego.
Gdy rozmowy kończą się tak samo
Krzyk, wycofanie, tłumaczenie się, bezsilność, wzajemne oskarżenia albo cisza. Rodzina może potrzebować nowego sposobu zobaczenia tego, co dzieje się w relacji.
Gdy granice i role się mieszają
Dziecko zaczyna regulować emocje dorosłych, rodzic traci poczucie wpływu, partnerzy nie tworzą wspólnej ramy albo odpowiedzialność rozkłada się w sposób obciążający.
Po rozstaniu lub rozwodzie
Zmiana struktury rodziny może uruchamiać konflikt lojalnościowy, złość, lęk i trudności w przechodzeniu między domami. Praca rodzinna pomaga zobaczyć potrzeby relacyjne, nie tylko zachowanie.
W rodzinie patchworkowej
Nowi partnerzy, przyrodnie rodzeństwo i różne style wychowania tworzą nowy system. To wymaga czasu, granic i uznania wcześniejszych więzi, zamiast oczekiwania natychmiastowej bliskości.
Gdy wszyscy są zmęczeni pomaganiem
Rodzina może przez lata organizować życie wokół kryzysu jednej osoby. Wtedy potrzebne jest spojrzenie również na zasoby, koszty i potrzeby pozostałych członków systemu.
Jak wygląda pierwsza konsultacja rodzinna?
Nie zakładam z góry, że wszyscy muszą przyjść ani że rodzina potrzebuje długiej terapii. Najpierw rozpoznajemy sytuację.
Ustalamy, co jest problemem
Każdy członek rodziny może widzieć trudność inaczej. Zbieramy te perspektywy bez natychmiastowego rozstrzygania, która z nich jest „prawdziwa”.
Patrzymy na relacje i wzorce
Interesuje mnie nie tylko zachowanie konkretnej osoby, ale to, co je poprzedza, co dzieje się potem i jak inni członkowie rodziny na nie odpowiadają.
Dobieramy formę dalszej pracy
Może to być kolejne spotkanie rodzinne, praca z rodzicami, spotkania w domu albo skierowanie do innego specjalisty. Forma wynika z potrzeb, nie z gotowego schematu.

Nie szukam „trudnego dziecka” ani „złego rodzica”.
W pracy rodzinnej interesuje mnie wzajemny wpływ. To, co jedna osoba robi z napięciem drugiej. Jak rodzina reaguje na objaw. Kto przejmuje odpowiedzialność, kto znika, kto próbuje utrzymać spokój, a kto w końcu zaczyna krzyczeć.
Takie sposoby funkcjonowania zwykle nie biorą się znikąd. Często kiedyś pomagały rodzinie przetrwać trudniejszy czas. Problem pojawia się wtedy, gdy utrwalają się i zaczynają ograniczać wszystkich.
Jestem psychologiem, terapeutą rodzinnym i terapeutą środowiskowym pracującym z dziećmi, młodzieżą i ich rodzinami. Swoją pracę poddaję regularnej superwizji i szkolę się psychoterapeutycznie w nurcie psychodynamicznym.
Terapia rodzinna w naturalnym środowisku.
W określonych sytuacjach pracuję również w domu rodziny na terenie Gdańska. Dom pokazuje rzeczy, których nie zawsze da się zobaczyć w gabinecie: codzienny rytm, przestrzeń, granice, sposób zwracania się do siebie i to, kto spontanicznie zajmuje jaką pozycję.
Wizyta domowa nie jest „kontrolą rodziny”. Jest narzędziem terapeutycznym, które może pomóc lepiej zrozumieć system i pracować bliżej codziennych sytuacji, w których pojawia się trudność.
Nie każda rodzina potrzebuje tej formy. Decyzję o wizytach domowych podejmujemy po konsultacji i omówieniu zasad współpracy.

Terapia rodzinna – cennik
Najpierw konsultacja. Dopiero później decyzja, czy potrzebny jest dłuższy proces.
Poznanie sytuacji i ustalenie dalszej formy pracy.
500 zł za spotkanie. Wizyty na terenie Gdańska.
Kiedy potrzebna jest inna forma pomocy
Nie każda rodzinna trudność wymaga terapii całego systemu.
Najczęściej zadawane pytania
Konkretnie o pierwszym spotkaniu, zasadach i tym, czego można się spodziewać.
Nie musicie przyjść z gotową wspólną wersją wydarzeń.
Wystarczy krótko opisać, co dzieje się w rodzinie i kto jest obecnie najbardziej obciążony sytuacją. Ustalimy, kto powinien wziąć udział w pierwszym spotkaniu.
Telefon: +48 882 657 612
Odbieram telefony w godzinach 9:00–19:00. Jeśli nie odbieram, prawdopodobnie jestem na spotkaniu – oddzwonię, gdy tylko będę mogła. Zawsze możesz zostawić wiadomość SMS.